czwartek, 3 listopada 2011

według harmonogramu...

Zmobilizowałam się wczoraj i zaliczyłam wizytę u lekarza. Wysiedziałam swoje 1,5 godziny pod gabinetem… Wysłuchałam o chorobach pacjentów i załatwiłam co potrzeba. Potem lekkie „bankomat” i apteka… oraz zakupy -głownie żywnościowe. Kwota jaką zostawiłam w aptece zachęciła właściciela i spowodowała niebywałą rozrzutność w kierunku mojej osoby w postaci kosmetyków bardzo dobrych firm. Jak ja się teraz zabiorę za ich używanie… uroda moja wywoła niejedno zdziwienie. Wróciłam wieczorem zmęczona… Nauczona jednak przez mądrzejszych- już od pewnego czasu nie taszczę zakupów sama na górę. Sms do Długiego… i to ON wnosi wszystko do domu. Dziś muszę postać nieco przy garach. Upiec mięsko… zrobić biały barszcz… i pastę rybną do chlebka. Nieco porządku na balkonie… pranie i mnóstwo drobiazgów po drodze. Wyznaczam sobie plan działania na dzień i mobilizuję do pracy.
Dzięki Stwórcy pogoda dopisuje. Obawiałam się szybkiego nadejścia zimy… zgodnie z prognozami synoptyków. Szczęściem pomylili się setnie i nie odkręcam jeszcze grzejników. Może jakieś oszczędności grzewcze sobie poczynię?! Nigdy w życiu tak nie sknerzyłam. Byłam zawsze osobą raczej rozrzutną… i wydawanie samodzielnie zarobionych pieniędzy,- nie sprawiało mi najmniejszego kłopotu. Jak to jednak kryzys zajrzał i do mojego domu! Kawusia już wypita. Przecież nie mogę sobie wszystkiego odmawiać…


3 komentarze:

  1. Witam cię serdecznie:)
    Jakiś czas tu nie byłam i proszę proszę zmiana wystroju.Powiem ci że ładnie ale dalej sobie tak myslę ze w sumie to nie ma co sie dziwic!!co artystyczna dusza to artystyczna:)a z tym zagladaniem do portfela to chyba coraz więcej ludzi tak ma!!!A tu jeszcze do konca roku trochę zostało....a portfel wciąz jednak taką samą ma zawartosc.na podwyżkę to raczej na koniec stycznia najszybciej mozna liczyc:(((Pozdrowienia zostawiam:)muzyczka?a tam o niej to ja juz nie pisze bo ona jest zawsze dobra!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrawiam Cię serdecznie, zdrowia życzę i pękatego portfela:) Zresztą tego ostatniego sobie też życzę:)
    Ps. Czy zgodzisz się na to bym skopiowała ten "ruchomy obrazek"? Zaniemówiłam na jego widok...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwykłe i niezwykłe słowa, o zwykłych i niezwykłych sprawach, i w piosence, i w twoim tekście... jak zawsze... u artystycznych dusz tak to właśnie jest... zupełnie naturalnie, i swobodnie, i otwarcie... ale JEDNAK z odrobiną TAJEMNICY. Pozdrawiam ;-))

    OdpowiedzUsuń