niedziela, 27 listopada 2011

nasz kraj...


Oto Polska, która potrafi zszokować świat… to tytuł artykułu na stronie
I tak właściwie to niewiele wypunktowano. Gdybyśmy zebrali wszystkie absurdy i „dziwności” naszego kraju zebrałoby się tego sporo.
Ktoś mądry kiedyś napisał...Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj w którym co piąty mieszkaniec stracił życie podczas II wojny światowej, którego jedna piąta narodu żyje poza granicami i w którym co trzeci mieszkaniec ma 20 lat .Kraj brutalnie oderwany od wiekowych tradycji, który odbudował swoją stolicę wg obrazów Canaletta, a Stare Miasto odtworzył jak nowe... Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik...Kraj- gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia… gdzie przeciętna pensja nie przekracza(!!) ceny trzech par dobrych butów. Gdzie jednocześnie nie ma ( ??? ) biedy a obcy kapitał pcha się drzwiami i oknami...Kraj w którym  koncesjami rządzą monopoliści.... Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj w którym otrzymanie paszportu do niedawna graniczyło z cudem a mimo to 3,5 mln obywateli rocznie wyjeżdżało/-a na wczasy za granicę... Jedyny kraj bloku socjalistycznego w którym obywatelowi wolno posiadać dolary, choć nie wolno ich kupić ,czy sprzedać poza bankami i kantorami. Cudzoziemiec musi tu zrezygnować z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami....Kraj w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku… z kucharzem po francusku… a z ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pomocą tłumacza...Kraj pełen absurdów!!!!!Pytanie tylko jak długo jeszcze będziemy się dawać prowadzić na smyczy .Pora się obudzić!!!
Podpisaliśmy jakiś czas temu cyrograf z diabłem… i teraz mamy coraz bardziej wysterylizowane przepisy. Ta karczma Rzym się nazywa… A to plonuje tym, że im bardziej septyczne stwarza się warunki człowiekowi robi się z czasem coraz bardziej odporny. Wcześniej przecież jakoś nikt nie umierał z powodu wody jaką piliśmy… mleko nie było zatrute bez białych kafelek  w oborach. Kraj ciągłych zmian… i to najczęściej na gorsze… Kraj, który już właściwie nie jest naszym krajem. Konserwatywna?... TAK- konserwatywna. I kochająca tą swoją ojczyznę wyjątkowo.
BYCIE PTAKIEM - to nie tylko kwestia posiadania skrzydeł. To przede wszystkim kwestia mentalności. (Sławomir Mrożek)




3 komentarze:

  1. wiesz... to co sama napisałaś, bardziej "doceniam", niż to co jest napisane w artykule. i cóż, mam podobne spostrzeżenia, o naszym/moim kraju... to naprawdę TAK WŁAŚNIE WYGLĄDA ! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Obraz prawdziwy nie ma co mówićPozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety daje się na wszystko przyzwolenie. Absurdy otaczają nas ,a bywa że z musu żyją z nami z nami.

    macham Aniu wieczorowo - tym razem jako Agata

    OdpowiedzUsuń