piątek, 8 lipca 2011

wieczór dzisiejszego dnia...


Ciężki i długi dzień chyli się ku końcowi. Był trudny… Dziś nie będę o nim pisać. Dziś… -filiżanka dobrej, mocnej kawy i uspakajająca muzyka. Długi wybył na całą noc. Jestem sama i bardzo dziś mi to odpowiada. Kiedyś…. Kiedyś wieczór spędzilibyśmy na długich rozmowach. Dziś Cię nie ma… bo tak musiało być. Ukryłam się tutaj tak dobrze, że mam pewność, że mnie już nie znajdziesz. Tamten czas już minął, bo nic nie jest trwałe.










3 komentarze:

  1. Witaj!
    Nic nie trwa wiecznie. Jak to w zyciu.
    Pozostaje szklanka kawy i dobra muzyka.
    No i wspomnienia...
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  2. Słucham razem z Panią- Anno
    Robert

    OdpowiedzUsuń
  3. Utwory Kennego uwielbiam!Są balsamem dla mojej duszy...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń