poniedziałek, 9 stycznia 2012

Bożonarodzeniowe święta i ikony...


Wyznawcy prawosławia i innych obrządków wschodnich obchodzą Wigilię Świąt Bożego Narodzenia według kalendarza juliańskiego. Tak wyliczone Boże Narodzenie przypada 13 dni później niż u katolików korzystających z kalendarza gregoriańskiego.Dla blisko 600-tysięcznej społeczności prawosławnej w Polsce szósty stycznia jest dniem wigilijnym, rozpoczynającym Święta Bożego Narodzenia. W godzinach popołudniowych we wszystkich cerkwiach odprawione zostaną uroczyste wieczernie. Następnego dnia zaś w godzinach nocnych podczas mszy zwanej jutrznią we wszystkich świątyniach prawosławnych odśpiewana zostanie zwyczajowo kolęda "Chrystus się rodzi. Witajcie". Dla polskich wyznawców prawosławia i wiernych Cerkwi obrządku bizantyńsko-ukraińskiego, obchodzących święta według kalendarza juliańskiego, radosne Boże Narodzenie rozpoczyna się zwykle wieczerzą wigilijną, poprzedzającą wielogodzinne nabożeństwo zwane całonocnym czuwaniem z liturgią. Dopiero po jego zakończeniu w cerkwiach rozbrzmiewają kolędy. Najwytrwalsi prawosławni i grekokatolicy w Wigilię powstrzymują się od jedzenia cały dzień, aż do rozpoczęcia uroczystej wieczerzy. Tę jedyną w swoim rodzaju kolację spędza się wyłącznie w gronie najbliższych, przed rodzinną ikoną. Wieczerza zaczyna się zwykle od kutii z pszenicy, maku i miodu. Już od pewnego czasu upowszechnia się zwyczaj uroczystego dzielenia prosfory, przaśnego, błogosławionego chleba przyniesionego z cerkwi. Potem dopiero, po życzeniach przy choince, na stole pojawią się tradycyjne, postne dania: ryba, szczułok, czyli kompot z suszonych owoców, a na podgórskim południu Polski kisełycia - kisiel z owsa. Na Białostocczyźnie gospodynie przygotowują potrawy z grzybami, smażone na oleju placki. W przestrzegających starego zwyczaju domach na wigilijnym stole muszą się znaleźć: chleb - symbol pożywienia, czosnek - symbol zdrowia, sól - uznawana za znak obfitości oraz miód - wróżący powodzenie. Posiłek wigilijny rozpoczyna się od dzielenia prosforą (wypiekanym przaśnym chlebem) - odpowiednikiem opłatków w tradycji katolickiej. Zwyczaj dzielenia się prosforą w czasie Wigilii pojawił się niezbyt dawno pod wpływem kultury zachodniej. We wschodniej tradycji tę rolę spełniało niegdyś właśnie socziwo, czyli kutia. Wieczerza wigilijna składa się tradycyjnie z dwunastu dań. Na stole, zgodnie z tradycją, powinny się znaleźć: chleb - symbol pożywienia, czosnek - symbol zdrowia, sól - symbol obfitości oraz miód - symbol słodyczy (powodzenia) i postne potrawy. Prawosławni mają kilka nazw Wigilii. Mówią na nią m.in. nawieczerie lub soczelnik. Ta druga nazwa pochodzi od "socziwa", czyli gotowanej pszenicy polewanej miodem, która była poprzednikiem obecnej kutii. Zwykle po całonocnym nabożeństwie Bożego Narodzenia i krótkim odpoczynku w pierwszy dzień świąt domownicy zasiadają do uroczystego i sutego śniadania. Najbliższe świąteczne dni to czas rodzinnych odwiedzin i kolędników wędrujących z gwiazdą od domu do domu we wsiach i miasteczkach.
(Informacja z Internetu)
Ikona  – obraz sakralny, powstały w kręgu kultury bizantyńskiej wyobrażający postacie świętych, sceny z ich życia, sceny biblijne lub liturgiczno-symboliczne. Charakterystyczna dla chrześcijańskich Kościołów wschodnich, w tym prawosławnego i greckokatolickiego - z okazji prawosławnego święta chcę pokazać ich przepiękną sztukę religijną- ikony…
(WIKIPEDIA)
Ikona przyciąga nas swoimi walorami artystycznymi, subtelnym antyrealizmem i kolorystyką. Jednakże takie pojmowanie ikony  jako dzieła sztuki mającego zaspokoić nasze wymagania estetyczne, jest istotne... lecz nie najważniejsze. Ikona oprócz bogactwa artystycznego,- posiada znacznie większe bogactwo duchowe. Ikona bowiem jest w swojej istocie przede wszystkim dziełem modlitewny… dopiero zaś w drugim rzędzie artystycznym.
Na początku XX w. ikona została na nowo odkryta po części przez Wschód… lecz przede wszystkim przez Zachód. Kościół zachodni otworzył się na ikonę jako niezwykłe dzieło sztuki, niosące treści teologiczne i filozoficzne. Przekroczyła wówczas  ikona tradycyjne granice Prawosławia. Jednakże ikona nie jest zupełnie obca i Kościołowi zachodniemu. W wielu świątyniach katolickich należną czcią otoczone są cudowne ikony. Można tu wspomnieć o ikonie Matki Bożej Pasyjnej (Nieustającej Pomocy), czy Matce Bożej Częstochowskiej... Należy również zaznaczyć, że kiedy powstawały i rozpowszechniały się pierwsze ikony Kościół nie był podzielony, przeciwnie … był bardziej niż kiedykolwiek zjednoczony w organizowaniu pierwszych soborów formułujących podstawy doktryn chrześcijańskich. Ikony są zatem dziedzictwem całego świata chrześcijańskieg…, niemniej jednak jedynie w Kościele wschodnim dzięki przestrzeganiu przez ikonografów kanonu zachowały one swój pierwotny charakter.
 



 


 


 



Mówiąc o Kościele prawosławnym nie można pominąć uroku ich muzyki religijnej. Śpiew cerkiewny, stanowi oryginalny i niezwykle wysublimowany rozdział w historii europejskiej kultury muzycznej. Prawie nietknięty… często zamknięty w murach świątyń i monasterów -tworzy odrębny świat. Śmiało możemy powiedzieć, iż śpiew ten jest sztuką wielką… uderzającą bogactwem swych form, brzmień, intensywnością nastrojów i niezapomnianym urokiem


1 komentarz:

  1. W muzyce cerkiewnej nie ma organów, ani żadnego innego instrumentu. Pomimo to, te śpiewy brzmią wspaniale. A ikony i ikonostasy - to ponadczasowe dzieła sztuki i wiary. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń