piątek, 4 maja 2012

noworodek potrzebny od zaraz...

Hiszpanią wstrząsnęła ostatnio sprawa "kradzieży dzieci". Bardzo ważną rolę odgrywają w niej osoby duchowne (!)…  a ofiarami nielegalnych adopcji może być nawet 1500 osób. Na początku kwietnia przed sądem w Madrycie stanęła 80-letnia Maria Gomez Valbuena. Jest ona zakonnicą w Zgromadzeniu Sióstr Miłosierdzia,- a oskarżono ją o odebranie matce nowo narodzonego dziecka i oddanie go innym rodzicom bez jej zgody. Siostra Maria Gomez Valbuena opuszcza budynek sądu w Madrycie po przesłuchaniu w sprawie nielegalnej aborcji. Już od roku ubiegłego Hiszpania zmaga się z głośną sprawą "kradzieży dzieci", która swoje początki miała przynajmniej jeszcze w latach 80.
Wszystko to przeczytałam w Tygodniku Powszechnym... a że sprawa zainteresowała mnie dość mocno pozwolę sobie przytoczyć dalsze informacje.
Przypadek Juana Luisa Moreno, który od umierającego ojca dowiedział się, że jako niemowlę został kupiony od księdza za 150 tysięcy pese…, Historia Lucrecii Garcii Munoz, oddanej rodzicom do adopcji w samochodzie na rogu ulicy,- czy sprawa Jose Salvadora, który po 25 latach odkrył, że w grobie jego zmarłej rzekomo tuż po urodzeniu córki, pochowany jest niespokrewniony ani z nim, ani z jego żoną chłopiec. Wymieniona gazeta przytacza historię nowo zatrudnionej pielęgniarki ze szpitala położniczego w Madrycie, która w połowie lat 8o... znalazła w chłodni ciało noworodka. Jak donieśli dziennikarzom pracownicy szpitala, było to "dyżurne" ciałko pokazywane matkom, którym powiedziano, iż dziecko zmarło przy porodzie" .Zdjęcie dziecka opublikowano wkrótce w popularnym tygodniku, a niedługo po tym "znaleźli się rodzice, którzy przyznali, że zapłacili szpitalowi za dziecko".  Sprawa noworodka okazała się "tylko czubkiem góry lodowej", a skala zjawiska, mimo wcześniejszych prób jego wyjaśniania, zaczęła wychodzić na jaw dopiero w ostatnim dziesięcioleciu.
Wówczas to hiszpańskie media zaczęły  publikować historie prowadzonych przez zakonnice przytułków dla niezamężnych dziewcząt w ciąży, gdzie, wbrew woli matek, odbierano im nowo narodzone dzieci. Na jaw wyszły również rekordowo wysokie statystyki śmiertelności noworodków w niektórych szpitalach. Bez skutku rodzice lub dzieci szukające biologicznych matek próbowali sądzić się ze szpitalom…, lekarzom... czy, ośrodkami adopcyjnymi. Osoby poszkodowane przez nielegalne adopcje... w końcu założyły swoje stowarzyszenie (ANADIR), a w 2011 roku. 261 związanych z nim osób, złożyło zbiorowe doniesienie z informacją, że są ofiarami procederu. Wkrótce dołączyli do nich kolejni potencjalni poszkodowani.
Z 1500 spraw dotyczących nieprawidłowej adopcji umorzono, jak dotąd, jedną czwartą. (...) Większość z braku dowodów lub przedawnienia.
Od zarania dziejów ludzie poddawani byli handlowi czy wymianie. Działo się tak przez całe wieki i choć proceder nosił różne nazwy… chodziło o jedno. Niewiele zmieniło się do czasu obecnego… Prawa człowieka nie posiadają  jak by się wydawało- wszyscy. A jeśli nawet je posiadają,- bo tak się to nazywa… stają się niewolnikami czy tego chcą czy nie… Bo „niewolnictwo” to nie tylko bycie własnością innego człowieka… Stajemy się z czasem niewolnikami pieniądza… nałogów… i własnych rządz  Bo w każdym z nas jest ktoś… kogo tak naprawdę nie znamy.


W domu wśród błogiej ciszy rozlega się całymi dobami mój donośny kaszel. Jest i jest… Wierny jak pies i los, który dopisany jest każdemu człowiekowi. Zdarty głos nie przypomina już mojego… a serducho zachowuje się jak serce dzwonu bijącego na trwogę. Aż dziw, że jeszcze nie urwało się i nie poleciało w świat. Kuracja zakończona. Pozostał tylko jeszcze gorzki smak śliny i słabość, której nijak nie mogę przezwyciężyć. A kaszel…- może oddam za darmo. Komu śliczny kaszel… . Koooooooomu?



1 komentarz:

  1. Ja jak mam kaszel to sobie zapale i mi przechodzi, a ponoc palenie szkodzi....

    OdpowiedzUsuń