piątek, 3 sierpnia 2012

Cymon i Pero...



Porządkując niedawno swoje zasoby sztuki malarskiej… -znalazłam kopię pracy namalowanej przez Rembrandta. Opowiada ona historię Cymona i Pero. To opowieść o miłości córki do ojca… oraz o kobiecym miłosierdziu.  W jednej z cel rzymskiego więzienia,- pewien starszy mężczyzna oczekuje na egzekucję. Jest przykuty do ściany łańcuchem i skazany na śmierć z głodu i pragnienia. Od jakiegoś czasu, niemal codziennie, odwiedza go córka Pero i po kryjomu karmi piersią. Po odkryciu poświęcenia córki -Cymon został ułaskawiony.
Ten sam motyw malowało wielu innych artystów, między innnymi Dirck van Baburen, Charles Mellin, Bernardino Luini, Jean-Baptiste Greuze, Matthias Meyvogel, Giovanni Antonio Galli, Carlo Francesco Nuvolone, Johann Zoffany.
W niniejszym poście publikuję tylko to,- co mam. Uważam że resztę prac -z pewnością znajdzie się w Internecie.
Temat osobliwy i szczególny… i nie ma zainteresowania kupnem prac. Przelewany na płótna… wykuwany w kamieniu… fascynował tylko twórców. 














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz