sobota, 12 października 2013

12 PAŹDZIERNIKA...



Tak  jakoś sporo pracy się zrobiło… Znów brakuje czasu.
Skończyłam cztery kopie Klimta. Obrzydł już mi ten sławny Gucio… ale skoro jest na niego zapotrzebowanie kasa ważniejsza niż moje widzi mi się.
 W domu właściwie nic nowego poza tym że nareszcie placek ze śliwkami nie miał zakalca. Z zakalcem czy bez znikł w ciągu dwóch niecałych dni i to nie znikł w czeluściach mojego przewodu pokarmowego… o nie. Dość że zdążyłam spróbować.
W czwartek uroczystość z Prezydentem miasta i moje urodziny… a tu o nowym sweterku nic nie słychać. Chyba koleżanka nie zdąży mi zrobić… bo żadnych wieści nie mam. No chyba że cicho siedzi i szykuje niespodziankę. Generalnie jestem przygotowana- że pójdę w starym jakimś ciuchu… fuj. Butki muszą poczekać do listopada. No właśnie listopad…  Ja JUŻ NAWET znicze na groby kupiłam. Wyjątkowo niedrogie były i spore… Takie jak potrzebuję.
Właściwie dzięki kuzynce kupiłam… bo namówiła na wizytę w nowo otwartym ALDI-ku. A tu obok marketu hurtownia ze zniczami…- więc zaopatrzyłyśmy się obydwie. Co roku przepłacałam przed cmentarzem.
Rozpoczęłam przygotowania do urodzin. Obrusik nowy… ręcznie robiony- nabyłam. Bigos dziś ugotowałam. Wypróbowałam na Długim przed zamrożeniem na sobotę. Żyje….- i nawet mu bardzo smakował, więc gościom mogę dać. Muszę jeszcze zrobić listę zakupów. Prychcić będę w piątek. Nie będę wymyślała skomplikowanych potraw bo jeśli się nie udadzą- nie będę miał gościom co dać jeść. Zrobię sprawdzone już,- proste przepisy… a za to skupię się na produktach wyjątkowo świeżych i ekologicznych.
Śledztwo w sprawie kwiatów stoi w miejscu. W tym tygodniu nie dostałam żadnego zielska. Chyba ofiarodawca- mnie już mniej lubi.
Od tygodnia znoszę stojące przed oknami rusztowania i zaglądających do mieszkania robotników budowlanych. Szlag mnie trafia… ale nie mam na to rady i muszę poczekać aż skończą prace.
Zjadłam usmażoną rybę i jeszcze żyję…- może mi się polepszyło?!




2 komentarze:

  1. Witaj!
    Nie powiem kogo lubi robota...
    Obrazy spoko, masz talent.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak się mogę z Tobą skontaktować w sprawie Klimta, tzn. zlecenia na namalowanie?

    OdpowiedzUsuń