sobota, 1 lutego 2014

PRZYSZŁO NOWE...



Jestem zadowolona z nowych władz uczelni. Jeszcze nie wiadomo kto stanie na jej czele, ale wieści jakie do mnie dochodzą każą się cieszyć. Parcie na władzę… zaszczyty… rozgłos… zniżają ludzi poniżej parteru. Robią z nich szmaty…  pozbawiają honoru i odzierają z szacunku otoczenia. Ale los jest sprawiedliwy i jeśli zamiary jakie podjęła pewna grupa osób się udadzą… jedna ze szmat nie dopnie swojego celu. Jeśli tak się stanie a zdecyduje się na rezygnację z tego co „jej/szmacie” zaproponują,- to już chyba nie usłyszy od nikogo nawet cichego powitania. Dowiem się tego dopiero w poniedziałek. Mam także nadzieję na wynegocjowanie dalszego podwyższenia uposażenia. Trudno jest znaleźć specjalistę w dziedzinie jaką się zajmuję… a już połączenie kilku specjalizacji w jednej osobie to naprawdę unikat. Nie mogą z tego zrezygnować… więc muszę negocjować warunki, bo to dobra okazja.
Myślę że po zmianach jakie zaszły, ludzie pracujący uczciwie mogą czuć się spokojnie. Nowy rok akademicki z pewnością zacznie się dla nich umowami. Ci… którzy kombinowali i pracowali nazwijmy to „oszczędnie” będą musieli szukać nowej pracy.
Przeliczyły się poprzednie władze… Bardzo… Podejmować decyzje będą teraz ludzie mądrzy… wyspecjalizowani… nieskorumpowani… i niewrażliwi  na sugestie „starej władzy”. „Namaszczanie” wodza najprawdopodobniej nic nie da… Wodzem,- zostanie ktoś inny.


1 komentarz:

  1. Witaj!
    No i bardzo dobrze, że tak się fajnie układa i jest szansa na awans finansowy.
    Masz rację, bywają i tacy, którzy łokciami idą do przodu i się zwyczajnie szmacą. Podobnie jest z politykami, którzy mają "parcie na szkło", a w głowach sieczkę.
    Pozdrawiam serdecznie i kciuki trzymam za podwyżkę.
    Michał

    OdpowiedzUsuń