sobota, 14 stycznia 2017

DAMA Z ŁASICZKĄ...


Może mam nieprawdziwe wiadomości… ale jeśli pokrywają się jednak z rzeczywistością to jestem co najmniej zdumiona. Order Polonia Restituta to odznaczenie niemałej ważności. I takie to właśnie odznaczenie otrzymał  Adam Czartoryski za podarowanie narodowi polskiemu słynnego dzieła Leonardo da Vinci- „Dama z łasiczką”. Działo się to 24 lata temu w roku pańskim 1992.  Od tego momentu ten unikalny obraz jest własnością Polaków. Kupiono całą podarowaną kolekcję Czartoryskich za pól miliarda złotych i to podobno bardzo tanio. Zaczynam liczyć i wychodzi mi że order i kasa to chyba za wiele. Dama z łasiczką w żadnym wypadku nie mogła i nie może wyjechać z Polski bez oficjalnej zgody, więc nie kupi jej żaden cudzoziemiec, jest ona nie do sprzedania nigdzie, tak jak Mona Lisa… dlatego też nie było innego wyjścia jak sprzedać ją Polakom. Monę Lizę nawet kiedyś skradziono nie biorąc pod uwagę faktu, że takiego dzieła nikt nie kupi. Wróciła więc na swoje miejsce i nadal możemy ją w Luwrze oglądać. Kupiliśmy więc sobie  „sztukę”, która i tak do nas należała.
Parę lat temu w napadzie fantazji popełniłam reprodukcję „Damy…” i „Mony…”. Monę skopiowałam w miarę wiernie…. natomiast  przy Damie poniosła mnie wyobraźnia i dostała ona ode mnie inne, wyjątkowe spojrzenie. Obydwie prace mam w swoich zbiorach i szlag mnie trafia na ludzi, którzy w wyjątkowo obrzydliwy sposób trwonią nasze pieniądze. Na końcu ostatnia moja praca, malowana w okropnym zimowym ponurym  świetle.




3 komentarze:

  1. Witaj Aniu.
    Coś jest na rzeczy w tym co mówosz. Faktem jest, że brat prof. Glińskiego pracuje w Fundacji Czartoryskich. TReszta układa się w pewną logiczną całość.
    Mozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech...... i można tylko przekląć siarczyście! ;-(

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu iście logiczne rozumowanie. Ja na dzień dzisiejszy natomiast jestem pochłonięta Podlasiem na które się wyprowadziliśmy .Nie mam pojęcia dzisiaj czy dobrze czy też źle zrobiliśmy .Okaże się wszystko w ,,praniu"
    macham Aniu wieczorowo z podlaskiej wsi - Dośka

    OdpowiedzUsuń