piątek, 8 stycznia 2016

TEN WYJĄTKOWY...


Co roku dostaję w prezencie lub po prostu kupuję sobie gruby organizer. Ostatni prezent jaki dostałam służył mi przez pięć lat. Wymieniałam tylko wkład kalendarzowy i notatki. Był skórzany i bardzo praktyczny. Darczyńca był dla mnie kimś wyjątkowym... dla kogo w moim sercu zarezerwowane było sporo miejsca. Adres i numer telefonu wpisany złotymi literkami świadczył o moim stosunku do tej osoby. W zasobach telefonu komórkowego do wczoraj pieczołowicie pilnowane i często oglądane było zdjęcie mężczyzny w eleganckim kapeluszu. Do wczoraj....
 Bo wczoraj porządkowałam organizer i zasoby telefonu. Decyzja była przemyślana. Paluszek długo wisiał na funkcją "usuń kontakt"... W końcu użyłam tej możliwości i nie ma Cię już u mnie. Zostałeś tylko w sercu... z którego nie potrafię Cię usunąć. Po tak wielu latach pożegnałam się z Tobą.

2 komentarze:

  1. Witaj Aniu.
    Przychodzi czas na usunięcie fizyczne z telefonu, etc...
    Z serca tak łatwo się nie usuwa.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli jest w sercu, to i w pamięci! :-))))
    Wszystkiego dobrego na Nowy Rok!

    OdpowiedzUsuń