wtorek, 23 lutego 2016

SEN Z DZIECINNYCH LAT...



Kilka dni temu śniłam znów o wakacjach z dziecięcych lat. O zimowych feriach i o wynajętym "u gospodarza" pokoiku w  pewnej wsi... do której jeździłam z Babcią. Był wówczas spory śnieg i dotarcie do lasu nie było łatwe. Wracałam zmęczona... z czerwonym nosem i policzkami. Zasypiałam natychmiast. Ten czas... te miejsca... podsunęły propozycje prac. Dziewczynkę "Isię" już ukończyłam. Czeka na werniks. Zimowe pejzaże z wiejskimi chałupkami i ogromem śniegu czekają na realizację.
Dziś praca już ukończona.


2 komentarze:

  1. Witaj Aniu.
    Ładny obraz. Moja wnuczka Zuzia z kciukiem w ustach zasypiała. Nigdy nie używała smoczka.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  2. Poruszyłaś nutę wspomnień z lat bardzo dawnych! Pięknych wspomnień. Dziękuję! :-)))

    OdpowiedzUsuń